Kara 5 lat pozbawienia wolności za katastrofę na A4

03/22/2017
515 odsłon

W Sądzie Okręgowym w Opolu zapadł 9 lutego 2017 roku wyrok skazujący Ryszarda B., na karę 5 lat pozbawienia wolności za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.
Sąd orzekł także wobec oskarżonego środek karny w postaci 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Chodzi głośny wypadek na autostradzie A4 w okolicach Przylesia w czerwcu 2015 roku.

Aktualnie sąd sporządził pisemne uzasadnienie wyroku. Sąd uznał, że wina i sprawstwo oskarżonego nie budzą wątpliwości, ale zmodyfikował zarzut postawiony oskarżonemu przez prokuratora, przypisując mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa obowiązujących w ruchu drogowym, co wpływa na wyższą społeczną szkodliwość popełnionego czynu.

Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, oskarżony co najmniej przez kilkanaście sekund nie obserwował przedpola jazdy. Tworzenie się korka na prawym pasie ruchu autostrady w kierunku Katowic było doskonale widoczne ze znacznej odległości, co dało pozostałym kierowcom uczestniczącym w ruchu czas na odpowiednie dostosowanie swojej prędkości do zaistniałych warunków. Nie była to więc sytuacja zaskakująca, która wymuszałaby na kierowcy gwałtowne, niekontrolowane reakcje, mogące być przyczyną spowodowania wypadku. Przy obserwowaniu przedpola jazdy, które jest minimalnym warunkiem zachowania bezpieczeństwa na drodze, oskarżony mógł we właściwy sposób dostosować swoją prędkość odpowiednio wcześniej rozpoczynając hamowanie przed zatorem.

Tymczasem Ryszard B. musiał przez okres co najmniej kilkunastu sekund zaniechać z nieznanych powodów obserwacji tego co wokół niego działo się na drodze, skoro nie zauważył korka, który był doskonale widoczny również dla kierowców, którzy poruszali się po autostradzie. Zachowanie takie jest świadomym pogwałceniem podstawowych obowiązków, jakie bierze na siebie osoba kierująca samochodem i czynnie uczestnicząca w ruchu drogowym.

Wymierzając surową karę, sąd miał na uwadze również zachowanie oskarżonego po popełnieniu czynu. Oskarżony nie wykazał skruchy ani żadnej refleksji odnośnie nagannego zachowania, nie wykazywał również starań w celu przeproszenia osób poszkodowanych lub ich rodzin. Wprost przeciwnie, „bezkrytycznie oceniał swoje zachowanie na drodze w dniu 22 czerwca 2015 r., nie tylko nie przyznając się do winy, co jest jego prawem, ale wręcz jej nie dostrzegając i szukając winy u innych”.

Orzeczenie jest nieprawomocne. Sprawę w II instancji rozpozna Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.

Możesz być zainteresowany

Jedyna taka noc. Brzeskie smoki, wianki i inne cuda
Aktualności
0 udostępnień88 wyświetleń
Aktualności
0 udostępnień88 wyświetleń

Jedyna taka noc. Brzeskie smoki, wianki i inne cuda

25 czerwca 2017

Za nami Noc Świętojańska. Tłumy brzeżan zawitały 24 czerwca na Plac Drzewny, by bawić się do zmroku. Było zabawnie, smacznie…

Uroczyste zakończenie roku w PSP nr 1
Aktualności
1 udostępnień164 wyświetleń
Aktualności
1 udostępnień164 wyświetleń

Uroczyste zakończenie roku w PSP nr 1

23 czerwca 2017

23 czerwca o godzinie 9.00 uczniowie PSP nr 1 z uśmiechem na twarzy pożegnali rok szkolny 2016/2017. Uroczystość zaszczycił również…

Orły 2017. Pożegnanie trzecich klas Publicznego Gimnazjum nr 3
Aktualności
0 udostępnień208 wyświetleń
Aktualności
0 udostępnień208 wyświetleń

Orły 2017. Pożegnanie trzecich klas Publicznego Gimnazjum nr 3

23 czerwca 2017

„Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy, Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy…” Tymi słowami…

Skomentuj

Your email address will not be published.